wtorek, 12 czerwca 2012

... I TY MOŻESZ POMÓC

Dodaj napis
   Ciężko mi zwracać się o pomoc w sytuacji, gdy widzę wokół apele chorych ludzi, zrozpaczonych matek mających umierające dzieci, a z powodu braku funduszy zamykane są szpitale, hospicja. Gdyby moje życie potoczyło się inaczej, gdybym była osobą zamożną, to pewnie starałabym się pomóc tym wszystkim biednym dzieciom, których dni są policzone, a skraca je jeszcze bezduszność społeczeństwa.
Niestety, los chciał, że to ja potrzebuję pomocy i za pośrednictwem Fundacji „SŁONECZKO” właśnie o nią zwracam się do ludzi wielkiego serca :)
     Przyszłam na świat 8.09.1991r., w 29 tygodniu ciąży, z 4 punktami w skali Apgar i w następstwie tego choruję na czterokończynowe, spastyczne dziecięce porażenie mózgowe. Jestem pogodną, wrażliwą, komunikatywną, uspołecznioną osobą, niestety przykutą do wózka, na stałe uzależnioną od pomocy innych osób…  Dotychczasowe leczenie i rehabilitacja nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Od kilku lat spastyka daje o sobie coraz bardziej znać, zaburzając normalne funkcjonowanie organizmu, dochodzą nowe dolegliwości, które bardzo utrudniają mi życie.
Przeszłam już wszystko, co było na miarę możliwości finansowych mojej rodziny. Począwszy od grasicy, akupunktury, środków obniżających napięcie, wydłużanie ścięgien, wstrzykiwanie  botuliny i alkoholu.
Rehabilitacja jest  dla mnie w tej chwili niemal nieosiągalna, gdyż jako dorosły "pacjent neurologiczny" ”nie rokuję” i muszę czekać na turnus z NFZ w kolejce od 3 do 5 lat. Koszty  turnusów w prywatnych ośrodkach rehabilitacyjnych są poza zasięgiem naszych możliwości (trzytygodniowy pobyt oscyluje w granicach 10 tysięcy złotych) Udało mi się przy pomocy Fundacji TVN i zgromadzonym środkom z 1% wziąć udział w trzech takich turnusach (w roku 2007, 2008 i 2014), gdzie ćwiczono mnie bardzo intensywnie z wykorzystaniem specjalistycznych kombinezonów TheraSuit. Efekty były bardzo widoczne. Teraz wiem, że bez takiej ciężkiej, systematycznej rehabilitacji dotychczasowa praca i wysiłek wszystkich lat pójdą na marne, a moje szanse  na w miarę normalne funkcjonowanie w społeczeństwie znikną z upływem lat.
Jeżeli zechcecie mnie Państwo wesprzeć w realizacji moich celów, to proszę o dokonywanie wpłat na moje subkonto w Fundacji „SŁONECZKO” 

Od jakiegoś czasu mam codzienną rehabilitację w domu i są już pierwsze efekty mojej i nie tylko mojej ciężkiej pracy. Jednakże brakuje mi środków, aby opłacić jeden miesiąc- mojej całej renty wystarcza zaledwie na 18 godzin.
Dlatego zwracam się do wszystkich ludzi wielkiego serca z nadzieją, że otrzymam tak niezbędną mi pomoc.


          1%
   KRS:0000186434   

Spółdzielczy Bank Ludowy Zakrzewo Oddział w Złotowie

Darowizny na subkonta podopiecznych:

89 8944 0003 0000 2088 2000 0010  
                               www.ewelina.ecom.com.pl 
Darowizny - zbiórka publiczna:
21 8944 0003 0000 2088 2000 0070
Wpłaty zagraniczne w euro: kod SWIFT(BIC):

GBW CPL PP, 76 8944 0003 0000 2088 2000 0050
Wpłaty zagraniczne w USD: kod SWIFT(BIC):
GBW CPL PP, 97 8944 0003 0000 2088 2000 0060 


z dopiskiem:
NA LECZENIE I REHABILITACJĘ EWELINY NIEROBIŚ  114/N

... bo dobro zawsze powraca :)

lub na moje prywatne konto:


Bank BGŻ oddział Tarnów
10 2030 0045 1130 0000 1069 5600
Ul. Lwowska 72/96C
33-100, Tarnów


Dziękuję wszystkim darczyńcom:
Ewelina Nierobiś

Będę wdzięczna za przesłanie dalej, osobom które może to zainteresować ;)

Za każdą przekazaną na moją  rehabilitację  złotówkę, za każdy dar serca- serdecznie wszystkim dziękuje


Prześlij komentarz