poniedziałek, 29 lipca 2013

ufff... jak upalnie ...

upały nie odpuszczają  ale ja  też nie  dlatego robię cokolwiek  byle by się nie zastać... fizycznie  ze mną nie najlepiej za to psychicznie jak najbardziej  ok ;D
czekają mnie teraz superowe dni...  
po 1-sze czekam już   na siostrę i dzieciaki ;D;*
po 2- gie spotkam się moim misiem więc przede mną dużo miłych  wrażeń...  ;*;D

p.s. na razie trzymajcie za moje jutrzejsze  ćwiczenia z  Agusią bo znów przymusowa przerwa była...  
Prześlij komentarz