sobota, 18 stycznia 2014

staram się ale coś ostatnio mi nie wychodzi...






ćwiczę z Agusią i sama a jednak spastyka czyli inaczej mówiąc napięcie mięśniowe i tak w ostatnim czasie się nasila... robię co mam robić ale i tak nie potrafię nad tym zapanować... dlatego strasznie cieszy mnie fakt że już niebawem czeka  mnie intensywna rehabilitacja w Tarnowskim  szpitalu która bardzo dobrze na mnie wpływa... póki co od pon. lub wt. wracam znów  po przerwie do chodzenia trzymajcie więc  kciuki proszę;D
pozdrawiam
Prześlij komentarz